Niewiele deserów opowiada o Włoszech tak jak tiramisu. Powstało na północnym wschodzie kraju w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych — o jego autorstwo wciąż spierają się Wenecja Euganejska i Friuli — i w ciągu kilku dekad stało się najsłynniejszym włoskim deserem na świecie. Cały sekret tkwi w równowadze: miękki krem z mascarpone, lekko nasączone biszkopty i intensywna kawa, która nadaje charakter każdej warstwie.

Składniki (na 6 osób)

  • 500 g mascarpone
  • 4 bardzo świeże jajka (najlepiej pasteryzowane)
  • 100 g cukru
  • 300 g biszkoptów savoiardi
  • 300 ml espresso, ostudzonego
  • gorzkie kakao w proszku do posypania
  • szczypta soli

Przygotowanie

  1. Przygotuj kawę: zaparz około 10 espresso, przelej do płaskiej miski i całkowicie ostudź. Nie słódź jej — słodycz da krem.
  2. Oddziel jajka: żółtka do jednej miski, białka do drugiej, idealnie czystej.
  3. Ubij żółtka z cukrem przez 4–5 minut, aż masa stanie się jasna i puszysta.
  4. Dodawaj mascarpone stopniowo, mieszając trzepaczką, aż powstanie gładki krem bez grudek.
  5. Ubij białka na sztywną pianę ze szczyptą soli i dodaj je do kremu w dwóch lub trzech partiach, delikatnie mieszając od dołu do góry.
  6. Złóż deser: szybko zanurz każdy biszkopt w kawie — sekundę lub dwie z każdej strony, nie dłużej — i ułóż w naczyniu. Przykryj warstwą kremu i powtórz, kończąc kremem.
  7. Odstaw do lodówki na co najmniej 6 godzin, a najlepiej na całą noc. Przed podaniem obficie posyp gorzkim kakao.

Porada Reginy Bony

Do tiramisu potrzebna jest kawa o pełnym ciele i nutach kakao, która nie zginie pod kremem. Nasze Espresso Classico (70% Robusta, 30% Arabica) jest idealne: intensywne, okrągłe, bez nieprzyjemnej goryczy. I jeszcze jeden sekret: nasączaj biszkopty kawą o temperaturze pokojowej, nigdy gorącą — wtedy pozostaną miękkie i się nie rozpadną.