Asociación Chajulense Va’l Vaq Quyol (jej nazwa oznacza „jeden głos”) została założona w 1988 roku, przy bezwarunkowym wsparciu ojca Rosolino, w pobliżu wioski San Gaspar Chajul. Położone w górach Cuchumatanes w departamencie Quiché stowarzyszenie ma na celu poprawę warunków życia ludności Majów Ixil. Do biedy panującej w regionie dołączył od lat osiemdziesiątych konflikt zbrojny w kraju, który uniemożliwił prowadzenie tradycyjnej działalności rolniczej i pasterskiej. Straszliwe akty przemocy armii gwatemalskiej wobec ludności Majów opisuje książka „Nazywam się Rigoberta Menchú”, za którą autorka, Indianka z ludu Maja-Kicze z tego regionu, otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla w 1992 roku.

92,5% mieszkańców Chajul to ludność rdzenna, a 57,8% ma mniej niż 17 lat. Obecnie Asociación Chajulense Va’l Vaq Quyol prowadzi liczne wspólnotowe mikroprojekty międzysektorowe związane z produkcją wyrobów tekstylnych i kawy. 95% upraw przeznaczonych jest na własne potrzeby, a 5% na sprzedaż; z kawy pochodzi 80% dochodów. Dzięki projektowi współpracy Ctm stowarzyszenie otrzymało zewnętrzne finansowanie na budowę Centrum Wspólnotowego, w którym mieści się stolarnia i ośrodek badań nad kulturą Ixil, a także maszyna do obróbki kawy (beneficio).

Dziś społeczność produkuje kawę, kardamon, ser, miód i rękodzieło tekstylne; prowadzi pensjonat dla turystów i wspólnotową stację radiową. Musi jednak mierzyć się z wieloma problemami: woda pitna jest rzadkością, co powoduje problemy zdrowotne miejscowej ludności i wysoką śmiertelność.

Uprawa kawy jest w regionie tradycją od ponad dwustu lat, zwłaszcza na terenach położonych na wysokości 1200–1300 metrów. To kawa uważana za jedną z najlepszych na świecie, w 100% arabika. W 1990 roku, po odbudowie plantacji zniszczonych przez wojsko, zbudowano zakład obróbki, w którym kawa jest przetwarzana na miejscu, zwany beneficio (miejsce, gdzie usuwa się pergamin otaczający ziarna, zamieniając kawę w „złoto”). Dzięki tej obróbce lokalne społeczności sprzedają produkt bezpośrednio za granicę, uwalniając się od lokalnych pośredników, którzy do 1989 roku skupowali nieprzetworzoną kawę (czyli z pergaminem) po bardzo niskich cenach.

Dziś ekologiczna kawa stowarzyszenia ma certyfikat Naturland.